Szukaj w

Wszędzie
Obiektach
Wydarzeniach
Artykułach
Galeriach

Zaawansowane

Tylko ze zdjęciem
Szukaj także w opisach

Kategoria

″Ratunku! Gdzie jest AED?″

al, 10 kwietnia 2018 10:43

Defibrylacja wykonana w ciągu 3 minut od utraty przytomności pozwala na przeżycie w 75% przypadków

Umiejętność posługiwania się AED - automatycznym defibrylatorem zewnętrznym - może uratować życie (fot. A. Lipin)

W szkole podstawowej w Łomnicy 6 kwietnia br. odbyła się prezentacja udzielania pierwszej pomocy z wykorzystaniem automatycznego defibrylatora zewnętrznego (ang. Automated External Defibrillator). Harcerze z jeleniogórskiego hufca, wyposażeni w sprzęt i umiejętności, odegrali na fantomie akcję ratunkową, którą następnie uczniowie mogli samodzielnie powtórzyć.

Inicjatorem akcji jest Mariusz Synówka z fundacji Jeleniogórska Akcja BEZPIECZNA DROGA. Wraz z ratownikiem medycznym Jarosławem Przybylskim z DiveMed przywieźli do szkoły kilka urządzeń AED by pokazać uczniom jak działają, jak się z nimi obchodzić, jak bezpiecznie i skutecznie prowadzić akcję ratunkową do czasu przybycia profesjonalnej pomocy.

Inicjator akcji zapoznawania uczniów szkół subregionu jeleniogórskiego Mariusz Synówka (po lewej) i wójt Mysłakowic Michał Orman uzgodnili, że wkrótce AED pojawią się w gminie (fot. A. Lipin)

Inauguracyjne pokaz-szkolenie – pierwsze z serii organizowanych w placówkach subregionu jeleniogórskiego – zaszczycili obecnością wójt Gminy Mysłakowice Michał Orman, komendant komisariatu policji w Kowarach podinsp.Włodzimierz Chmiel oraz dyrektor biura Związku Gmin Karkonoskich Witold Szczudłowski. Goście nie byli przypadkowi – M. Synówka chce bowiem, aby obszar Sudetów Zachodnich był bogato wyposażony w urządzenia AED.
„Aspirujemy do tego, aby cała młodzież z powiatu jeleniogórskiego zapoznała się z obsługą automatycznych defibrylatorów zewnętrznych”, mówi prezes zarządu fundacji Jeleniogórska Akcja BEZPIECZNA DROGA. „Kilka miesięcy temu pozyskaliśmy 20 tys. na zakup 6 aparatów AED dla szkół w Jeleniej Górze. Wnet dotarły do nas sygnały z jeleniogórskiego MZK, że i poza miastem są takie potrzeby. Dlatego dzisiaj jesteśmy w Łomnicy, a wkrótce w Kostrzycy, w Mysłakowicach i innych miejscowościach”, dodaje Mariusz Synówka.

Akcja ratunkowa z wykorzystaniem AED nie jest trudna - podjąć może ją niemal każdy. Musi tylko wiedzieć co robić i się nie bać (fot. A. Lipin)

Aktualnie liczba defibrylatorów w powiecie jeleniogórskim szacowana jest na ok. 20. Zdaniem J. Przybylskiego – potrzeba co najmniej 3 razy tyle, a biorąc pod uwagę, że okolica odwiedzana jest przez setki tysięcy turystów – aparatów ratujących życie przyda się znacznie więcej.
„Każdego dnia ktoś w naszej okolicy potrzebuje pomocy w przypadku zatrzymania akcji serca”, mówi ratownik z DiveMed. Łatwo policzyć, że to średnio kilkaset osób rocznie. Potrzebne są zwłaszcza w miejscach licznie odwiedzanych przez turystów i mieszkańców.

Jarosław Przybylski z DiveMed prezentuje różne modele defibrylatorów. Jego zdaniem poznając jeden model - poradzimy sobie z każdym (fot. A. Lipin)

Wójt Mysłakowic obiecał zakup 2 aparatów. Będą powszechnie dostępne. Być może też pozostałe gminy powiatu zechcą pójść tym tropem i wyposażyć placówki oświatowe, kulturalne i inne dostępne dla ludności obiekty, w taki sprzęt. Jak podkreśla Synówka urządzenia do elektronicznego pobudzania akcji serca stają się coraz powszechniejsze w przestrzeni publicznej. Nie wymagają tego przepisy, ale wrażliwość i rozsądek skłania zarządzających do zakupu takiego sprzętu medycznego. Pojawiają się w placówkach handlowych, urzędach, zakładach pracy itp. Niestety nie zawsze za kupnem urządzenia AED idzie umiejętność jego obsługi. Ludzie albo bagatelizują zagadnienie, albo boją się wykonać akcję ratunkową przy pomocy defibrylatora. Aby urządzenia służyły ratowaniu ludzi – musi je ktoś umiejętnie obsługiwać.
„Nie jest tajemnicą, że edukacja przynosi największe efekty wśród dzieci i młodzieży. Stąd też podjęliśmy akcję zapoznającą młodych mieszkańców jeleniogórskiego powiatu i miasta Jelenia Góra z AED”, wyjaśnia ideę akcji Mariusz Synówka. Powtarzane po wielokroć przeszkolenie – po pierwszym razie nie da się wszystkiego spamiętać i nauczyć – przekonać ma uczniów, że pomoc drugiemu człowiekowi nie musi być bardzo trudna.

Akcję patronatem objęło Towarzystwo Karkonoskie z siedzibą w Bukowcu. Niewykluczone, że w tej miejscowości – latem licznie nawiedzanej przez turystów z całego świata – także wkrótce pojawi się aparat AED.

Harcerze z jeleniogórskiego hufca ze znawstwem zaprezentowali kolegom ze łomnickiej szkoły, że akcja ratunkowa jest wymagająca, lecz każdy dzięki niej uratowany to powód do dumy (aut. A. Lipin)